Spis treści:
Czym jest wścieklizna?
Wścieklizna, określana też mianem wodowstrętu, to ostra, śmiertelna choroba odzwierzęca (zoonoza), wywoływana przez wirusa z rodzaju Lyssavirus.
Za rozwój choroby odpowiada wirus wścieklizny (RABV). Ma on charakter neurotropowy, co oznacza, że jego głównym celem są komórki nerwowe. Po wniknięciu do organizmu, na przykład przez ranę po ugryzieniu, wirus rozpoczyna podróż wzdłuż nerwów obwodowych w kierunku mózgu. Tam intensywnie się namnaża, wywołując postępujące zapalenie mózgu i rdzenia kręgowego, prowadząc do nieodwracalnych uszkodzeń i tragicznych objawów neurologicznych.
Chociaż wścieklizna występuje na niemal wszystkich kontynentach (z wyjątkiem Antarktydy), skala występowania tej choroby na świecie jest nierównomierna. Choroba ta pochłania rocznie życie około 59 000 osób, głównie w Azji i Afryce. W Polsce, dzięki skutecznym programom szczepień zwierząt, przypadki wścieklizny u ludzi są niezwykle rzadkie. Nie oznacza to jednak, że zagrożenie zniknęło całkowicie – ryzyko wciąż istnieje, zwłaszcza przy kontakcie z dzikimi zwierzętami lub podczas podróży do krajów, gdzie wścieklizna jest bardziej rozpowszechniona.
Drogi zakażenia wścieklizną
Do zakażenia dochodzi głównie poprzez bezpośredni kontakt ze śliną chorego zwierzęcia, najczęściej w wyniku pogryzienia. Wirus może jednak wniknąć do organizmu także przez uszkodzoną skórę (zadrapania, otarcia) lub błony śluzowe oczu, nosa czy jamy ustnej.
Chociaż pogryzienie jest głównym sposobem transmisji, istnieją też inne, rzadsze drogi zakażenia:
-
Droga aerogenna – wdychanie aerozolu zawierającego wirusa, co może zdarzyć się w jaskiniach gęsto zamieszkanych przez zakażone nietoperze.
-
Zakażenie dospojówkowe – wtargnięcie śliny chorego zwierzęcia bezpośrednio do oka.
-
Transplantacja narządów – odnotowano pojedyncze, ekstremalnie rzadkie przypadki przeniesienia wirusa poprzez przeszczep od dawcy z niezdiagnozowaną wścieklizną.
Główne rezerwuary wirusa wścieklizny
Głównymi nosicielami wirusa wścieklizny w przyrodzie (jego rezerwuarem) jest wiele gatunków dzikich i domowych. Na świecie są to przede wszystkim drapieżniki (psy, wilki, lisy, kojoty, szakale), choć wirusa mogą przenosić również koty, sarny, wiewiórki oraz zwierzęta gospodarskie, takie jak krowy czy konie.
W Polsce i Europie głównym rezerwuarem wirusa jest lis rudy, którego populacja ma kluczowe znaczenie dla utrzymywaniu się choroby w środowisku. Dlatego każdy kontakt z lisem, zwłaszcza zachowującym się nietypowo (np. nieokazującym lęku przed człowiekiem), trzeba uznać za potencjalnie niebezpieczny.
Ważną grupą nosicieli są nietoperze, które mogą być długotrwałym, utajonym rezerwuarem wirusa. Zakażenie u nietoperza można podejrzewać, gdy wykazuje on nietypowe zachowania, np. jest aktywny w dzień, nadpobudliwy lub utracił zdolność lotu. Warto jednak pamiętać, że choć w przyrodzie głównym zagrożeniem są lisy, dla ludzi największe ryzyko stwarzają niezaszczepione zwierzęta domowe (psy i koty).
Objawy wścieklizny u ludzi
Okres wylęgania się choroby (czas od zakażenia do pierwszych objawów) jest zróżnicowany – wynosi od kilku tygodni do trzech miesięcy, a w skrajnych przypadkach dłużej. Początkowa faza jest podstępna, a jej symptomy przypominają infekcję grypopodobną:
-
gorączka,
-
ból głowy,
-
nudności,
-
ogólne uczucie niepokoju i rozbicia.
Charakterystycznym, choć nie zawsze występującym, wczesnym sygnałem może być mrowienie, swędzenie lub ból w miejscu ugryzienia. Gdy wirus dociera do ośrodkowego układu nerwowego, choroba wchodzi w ostrą fazę neurologiczną, która objawia się poprzez:
-
*wodowstręt (hydrofobia)* – paniczny lęk przed wodą, objawiający się bolesnymi skurczami gardła i krtani na widok lub próbę przełknięcia płynu,
-
światłowstręt,
-
nadpobudliwość,
-
postępujące porażenia mięśni.
Gdy tylko pojawią się objawy neurologiczne, wścieklizna staje się chorobą śmiertelną. W końcowym stadium postępujące porażenie mięśni prowadzi do śpiączki i śmierci, najczęściej z powodu niewydolności oddechowej. Ten tragiczny finał pokazuje, jak ważna jest profilaktyka po każdym ryzykownym kontakcie ze zwierzęciem.
Profilaktyka wścieklizny
Ponieważ rozwinięta wścieklizna jest chorobą nieuleczalną, kluczowe staje się zapobieganie zakażeniu. Profilaktyka opiera się na trzech fundamentalnych zasadach:
-
regularnych szczepieniach zwierząt,
-
unikaniu kontaktu z dzikimi i nieznanymi zwierzętami,
-
szybkiej reakcji po potencjalnym zakażeniu.
Podstawą walki z chorobą są szczepienia zwierząt. W Polsce prawo nakłada na właścicieli obowiązek corocznego szczepienia psów po ukończeniu 3. miesiąca życia. Zaleca się również szczepienie kotów, zwłaszcza wychodzących, oraz zwierząt gospodarskich na obszarach o podwyższonym ryzyku, tworząc w ten sposób barierę ochronną dla ludzi i innych zwierząt.
Równie ważne jest unikanie bezpośredniego kontaktu z dzikimi zwierzętami, zwłaszcza tymi, które zachowują się nietypowo – nie boją się ludzi, są nadmiernie agresywne lub wyglądają na chore. Pod żadnym pozorem nie wolno dotykać, karmić ani próbować pomagać takim zwierzętom na własną rękę.
Co zrobić w przypadku ugryzienia?
Każde ugryzienie przez zwierzę o nieznanym statusie zdrowotnym to potencjalne zagrożenie, dlatego liczy się szybka i prawidłowa reakcja. Pierwszym i najważniejszym krokiem jest natychmiastowe, dokładne przemycie rany.
Należy ją natychmiast i obficie płukać bieżącą wodą z mydłem przez co najmniej 15 minut, by mechanicznie usunąć ślinę zawierającą wirusa. Następnie ranę trzeba zdezynfekować preparatem na bazie alkoholu lub jodyny. Takie działanie znacznie zmniejsza ryzyko zakażenia.
Po opatrzeniu rany należy jak najszybciej skontaktować się z lekarzem lub udać się na SOR. To specjalista oceni ryzyko i zdecyduje o wdrożeniu profilaktyki poekspozycyjnej, polegającej na podaniu serii szczepionek (a czasem również immunoglobuliny). Jest to jedyna skuteczna metoda, by zapobiec rozwojowi choroby po zakażeniu.















